Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

polityka · 16 min czytania

NsD wobec aborcji, eutanazji i homoseksualizmu

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Narodowy utylitaryzm

Używane przez nacjonalistów zwroty - “idea narodowa” i “ruch narodowy” - kryją w sobie pojęcie Narodu, a więc pewnej wspólnoty, zbiorowości, społeczności. Sugerują one, że obiektem zainteresowania narodowców jest Naród, i to rozumiany w sposób holistyczny. Z powyższego faktu można wywnioskować, że nacjonalista jest od tego, aby troszczyć się o pomyślność całej swojej nacji (skądinąd wielkiej, złożonej i wewnętrznie zróżnicowanej). Aby realizacja idei narodowej stała się możliwa, potrzebna jest postawa utylitarna, polegająca na dążeniu do zapewnienia szczęścia jak największej liczbie Polaków.

W niniejszym tekście będzie mowa o tym, jak narodowiec powinien podchodzić do kilku skomplikowanych problemów etycznych: przerywania ciąży, miłości homoseksualnej i zabójstw z litości (a także do kontrowersyjnej, awangardowej kultury). Wszystkie te zagadnienia będą analizowane z punktu widzenia Wspólnoty Narodowej, czyli społeczności stawianej przez nacjonalistów w centrum uwagi. Większość stronnictw politycznych, wchodzących w skład szeroko pojętego Ruchu Narodowego, opowiada się przeciwko aborcji, eutanazji i legalizacji związków jednopłciowych. Według Narodowej SocjalDemokracji, wspomniane zjawiska są korzystne dla ogółu Polaków i powinny być aprobowane.

Jeśli Naród jest najważniejszy, to należy uznać jego wyższość nad losem pojedynczego zarodka, moralnością katolicką, uprzedzeniami skrajnych prawicowców, klasycznym rozumieniem związku partnerskiego, staroświecką etyką lekarską i przyzwyczajeniami konserwatystów. Na pierwszym miejscu musi być Zbiorowość Polska, a nie tzw. tradycja. Ten, kto przedkłada tradycję (lub religię) ponad dobro Narodu, powinien się zastanowić, czy nacjonalizm jest dla niego odpowiednią propozycją.

Interes płodu czy Narodu?

Aborcja, chociaż przynosząca unicestwienie pojedynczemu płodowi, jest uzasadniona z utylitarnego punktu widzenia, a zatem zgodna z interesem Narodu Polskiego. Embrion ludzki niewątpliwie jest naszym bliźnim - nowym osobnikiem z gatunku Homo sapiens, odmiennym od swoich rodziców i posiadającym unikatowe DNA. Dyskusja na temat usuwania ciąży nie powinna koncentrować się na tym, czy zarodek ludzki jest człowiekiem, bo z biologicznego punktu widzenia jest to oczywiste (wyniki badań genetycznych nie pozostawiają złudzeń. Homo sapiens to Homo sapiens - już od pierwszych chwil swojej egzystencji).

Przedmiotem aborcyjnego dyskursu powinna być następująca kwestia: “Czy tego miniaturowego, nie do końca ukształtowanego, nieświadomego, pozbawionego marzeń człowieczka można zlikwidować w imię wyższych wartości?”. Nacjonalista winien odpowiedzieć na to pytanie: “Tak, jeśli wymaga tego interes Narodu i Ojczyzny. Jak wiadomo, Naród i Ojczyzna są wartościami najistotniejszymi, dla których tysiące ludzi cierpiały, umierały lub ponosiły inne ofiary”. Przerwanie ciąży może być uzasadnione i usprawiedliwione w co najmniej pięciu przypadkach. Poniżej znajduje się ich lista wraz z uzasadnieniami.

1. Niektóre kobiety doskonale wiedzą, że nie nadają się na matki. Nie chcą być rodzicielkami, uciekają od macierzyństwa, wpadają w panikę, kiedy pojawia się u nich podejrzenie ciąży. Gdy zostają zapłodnione, zastanawiają się nad możliwością dokonania aborcji. Panie, które podświadomie (a czasem nawet świadomie) zdają sobie sprawę ze swojej niezdolności do rodzicielstwa, powinny mieć prawo do usunięcia ciąży. Dlaczego? Bo doświadczenie życiowe pokazuje, że takie kobiety zazwyczaj są złymi matkami, przyczyniającymi się do cierpienia własnych dzieci. A ich potomkowie - niekochani i nieszanowani - stają się skłonni do krzywdzenia innych ludzi. Nieusunięcie jednego płodu ciągnie za sobą katastrofę w postaci wielu pokrzywdzonych Polaków. Taka sytuacja jest nie do pogodzenia z narodowym utylitaryzmem.

2. Dziecko, które poczęło się w wyniku gwałtu, może odziedziczyć po ojcu najbardziej negatywne i szkodliwe społecznie cechy. Geny kryminalisty mogą sprawić, że nowa istota ludzka sama zostanie kryminalistą - skrzywdzi swoich rodaków, a przy okazji siebie. Nie powinniśmy narażać Narodu Polskiego na takie niebezpieczeństwo.

3. Jeśli embrion jest ciężko uszkodzony, to wiadomo, że przez resztę swojego życia będzie okrutnie cierpieć. Bardzo nieszczęśliwi będą również jego rodzice, skazani na nieustanny niepokój, smutek i stres. Opieka nad kimś, kto jest nieuleczalnie chory od urodzenia, zabiera rodzicom, krewnym, lekarzom, sanitariuszom oraz terapeutom dużo czasu, energii i pieniędzy. Przez jeden niewyabortowany zarodek liczni Polacy mają poważny problem. To sprzeczne z zasadą utylitaryzmu (porównaj: dwa poprzednie argumenty).

4. Ludzie, którzy gardzą Polską i jej suwerennością, wychowują swoich potomków na polonofobów, kosmopolitów, globalistów, eurofederalistów itp. Dziecko rodzi się wprawdzie pozbawione poglądów politycznych, ale w procesie socjalizacji mimowolnie przejmuje mentalność swoich wychowawców (jeśli nie całkowicie, to częściowo). Może się zdarzyć, że wypełniona antypolonizmem kobieta będzie chciała poddać się aborcji. Nie powinniśmy jej tego zabraniać. Nienawidząca Polski niewiasta i tak uczyniłaby ze swojego potomka przeciwnika polskości.

5. W życiu Narodu nie zawsze jest różowo. Czasem wybucha wojna albo dochodzi do innej kryzysowej sytuacji, stanowiącej zagrożenie dla naszej wolności i/lub tożsamości narodowej. Wszyscy Polacy, niezależnie od płci, mają wówczas obowiązek działać (romantycznie lub pozytywistycznie) na rzecz swojej Ojczyzny i swojego Narodu. W takich okolicznościach kobieta musi być aktywna oraz w pełni sprawna fizycznie. Jej zadaniem jest praca dla dobra Polski i Polaków, a nie siedzenie w bezpiecznym kąciku i uważanie na każdy ruch. Jeżeli ciąża przeszkadza Polce w wypełnianiu narodowo-patriotycznych obowiązków, to powinna zostać usunięta. Aborcja może być koniecznością w sytuacji, gdy kobieta jest żołnierzem walczącym na froncie.

My - barwna mozaika ludzka

Naród Polski jest ogromną zbiorowością - dokument “Wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011“ podaje, że w Polsce mieszka około 38,5 miliona osób. Ta kolosalna liczba pokazuje, że my, Polacy, nie możemy (a raczej: nie mamy szans) być tacy sami. Byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy różni. Trzeba się z tym pogodzić i raz na zawsze zapamiętać, że nikomu nie uda się skoncentrować Narodu Polskiego wokół jednego światopoglądu, wyznania, stylu życia i modelu postępowania.

Zamiast narzucać rodakom “jedyną słuszną ideologię”, powinniśmy uszanować ich różnorodność oraz umożliwić im samorealizację według indywidualnych predyspozycji i preferencji. Dobro Organizmu Narodowego wymaga, aby wszystkie jego części były swobodne i zdolne do prawidłowego rozwoju. Tłamszenie którejkolwiek z grup, wchodzących w skład Narodu Polskiego, jest równie niekorzystne jak krępowanie stóp małych Chinek. Częścią naszej Wspólnoty Narodowej są osoby homoseksualne, które osiągną spokój i szczęście dopiero wtedy, gdy otrzymają prawo do zarejestrowania swoich związków.

Tęczowi Polacy i ich prawa

Nikt nikogo nie zmusza do bycia gejem/lesbijką. Nikt nikogo nie zmusza do miłowania homoseksualistów. Nikt nikogo nie zmusza do uczestniczenia w Paradach Równości. Nikt nikogo nie zmusza do popierania partykularystycznej ideologii queerowej. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w naszym Narodzie byli, są i zawsze będą osoby o odmiennej orientacji seksualnej. Ludzie, o których mowa, są Polakami, a skoro narodowiec troszczy się o wszystkich Polaków, to życzy dobrze także polskim homoseksualistom. Naszą Wspólnotę Narodową można porównać do mozaiki składającej się z wielu barwnych elementów - te wszystkie części, odpowiednio obrobione i połączone, tworzą prawdziwe dzieło sztuki. Jednym z elementów owej mozaiki są…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%