Historia · 3 min czytania
O czym stary dąb śpiewa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
O czym dąb stary śpiewa
Nad brzegiem ruczaju, pośród łanów kwiecia Rośnie dąb, stary, od niemal półwiecza W koronie, nad łąką, gdzie ptaków śpiewanie Para kruków, od wiosny, ma swoje mieszkanie
Niżej nieco w dziupli, pod suchym konarem Wiewiórki spiżarnię mają prastarym zwyczajem Pośród ziół traw, grzybów, między korzeniami Mieszkają dwie siostry zwane rusałkami
Obie młode i piękne chyba z mgieł utkane Każda z nimf na głowie kwietny nosi wianek Młodsza, jak trzcina wiotka, skroń ozdabia bielą Zawilce wiosenne, w lokach jej się ścielą
Starsza , jak dzień letni, syty i spokojny W szafir niezapominajek jej wianek jest strojny Obie zwiewne, ciche, płochliwe, ludzi unikają Znają je tylko dzieci, co owce pasają
Część 22 / 2
Mało kto dziś pamięta sióstr dwóch tajemnicę Choć dawniej jedną zapełniła stronicę Obie panny szlachcianki chociaż zubożałe W dzieciństwie nad ruczajem dnie spędzały całe
Słodkie chwile dzieciństwa, beztrosko mijały Na tańcach, pieśniach, zabawie panny dorastały Pewnej wiosny, wojennej do wrót tej krainy Zapukał głód, gwałt i niepewność, żądając gościny
Ojciec dziewcząt sformował szlachty oddział mały I wyruszył w pole, jednak nie dla chwały Wojenna konieczność i sprawa żołnierska Taka była, w tych czasach, powinność szlachecka
Pozostał zaścianek prawie…