Inne · 1 min czytania
O profanacji głowy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"O profanacji głowy"
Zakradłem się nocą by zdekapitować heliotropiczny wybryk natury - chciałem go pożreć, się nim delektować, toteż przywlokłem go do swej dziury...
I oto jest głowa, w glinianej misie, nad klawiaturą, i pod tym co piszę - i whiskey obok na czarno lśni się; den Budenmayera z głośników…