Aktualności · 3 min czytania
O zarobkach nauczycieli.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przeglądając pewne forum trafiłam na temat, który mnie zainteresował. Mianowicie dotyczył on zarobków nauczycieli. Jako, że jestem córką matematyczki rozpoczęłam lekturę wypowiedzi innych internautów. Zastanawia mnie, dlaczego ludzie, którzy nie mają pojęcia o tym zawodzie, próbują udawać znawców w tym temacie. Zacznijmy od wypowiedzi, iż nauczyciele przepracują pięć bądź sześć godzin. Uogólnienie. Moi drodzy, być może wf-ista tak ma, ale nauczyciel matematyki, języka polskiego, chemii bądź fizyki itp., mimo wszystko musi przygotować się do lekcji. Do tego kartkówki, sprawdziany, testy, wyszukiwania wszelkiego rodzaju ciekawostek, aby uczniów zainteresować. ‘Nauczyciele są zbyt eleganccy, odstawiają rewię mody (…) a gdy jakiś uczeń jest modnie ubrany to ma przechlapane…’. Tak, najlepiej niech nauczyciel przychodzi w granatowym komplecie i białej bluzce, podczas, gdy uczennice wszem i wobec prezentują, jaką obecnie bieliznę mają na sobie. Jakieś zasady muszą być. Panie w biurach tak samo chodzą wystrojone do pracy. Pewnie teraz powiecie: bo przebywają z ludźmi! A co? Nauczyciel to nie? I nie prawdą jest, że uczniowie, którzy są lepiej ubrani są dyskryminowani. Ale zaufajcie mi, że gdy dziewczyna podchodzi do tablicy, nie potrafiąc dodać ułamków (w liceum!!!) a wszyscy doskonale widzą, jakiego koloru bieliznę ubrała – to denerwuje. Wakacje i ferie mają uczniowie – nie nauczyciele.…