Romans · 1 min czytania
Oblicza
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Marco nie był ze mną szczery. Niczym kameleon dostosowywał się do sytuacji, osób i miejsc. Pierwszy raz zobaczyłam jego sztywniacką pozę męskości w gabinecie. W pracy przyjął inną postać. Inne oblicze, odpychało mnie od niego. Poważny, obojętny, nieustępliwy, wyniosły, niedostępny wręcz. Wokół przepych luksusu i elegancji atelier, a on pośrodku idealnie wkomponowany. Bezpośredniość i rozumienie kobiet wydawało mi się być urokiem, magią. Brutalnie…