Duchy · 1 min czytania
Obraz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Chodził niegdyś po ziemi zakochany malarz o źrenicach w kolorze błękitu, malował dachówki nieba, przyozdabiając je nicią przeznaczenia.. Cienką. Kruchą jak szkło. Siną jak twarz jego ukochanej.
Często się uśmiechał do gwiazd i czytał im na dobranoc dziennik Boga, kreśląc ich mijane dni na odwrocie ostatniej kartki... Morderca ! Cholerny…