Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Obrzydliwość

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

czuje się jakby mnie ktoś nafareszerował jakimiś prochami...

jakby ciało i umysł powoli stawały sie galaretowatą mazią... bleee... rozpływam się...

a wieczorem nadal mysle o samych dobrych rzeczach... o tych ciepłych chwilach kiedy ktoś przy mnie jest... kiedy tuli i zapewnia...

ach te wieczory... i wtedy dostaje te smsy... jakież to słodkie...

a teraz wyjdę zmoknę wyklnę słońce od najgorszych... wrócę zjem położe się...

a później kąpiel jak codzień z kadzidłami i swiecami...

później znów obrzydliwość mojego monotonnego życia... i kłamstwo obok kłamstwa by być by żyć by trwać w tym syfie po uszy...

i znów przydałaby się kąpiel... krople potu na skroniach i to dziwne uczucie nieświerzości... wezmę prysznicy... już nie bedzie swiec i miłęgo zapschu kadzideł... do snu utuli mnie kolejny mężczyzna... w postaci bezgłowego psa...

o czym będę śnić? o truciznie? o oświęcimiu... o maniakalnym zabójcy? już naprawdę mnie to nie interesuje... nie zapamiętuje snów bo i po

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Obrzydliwość — czytnik · opowiadania