Erotyka · 3 min czytania
Oczy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Oczy.
Twoje oczy… Wyglądasz inaczej.
Inaczej niż w tę noc, kiedy spacerowaliśmy przez łąkę. Wtedy nie patrzyłaś na mnie, tylko na palący Księżyc. Byłaś delikatna i niewinna. W takt Twoich słów, wypowiadanych aksamitnym głosem, poruszały się gałęzie. Mgła rzedła i topniała pod Twoimi stopami. W błękitnej sukience odbijały się gasnące gwiazdy. Nie mogłem patrzeć Ci w oczy, kiedy widziałem, jak wszystko, co żyje ugina się pod ich spojrzeniem.
Otaczała cię aura, która mnie przerażała. Coś co zatrzymywało czas wokół i budziło dziecięce sny. Magia, która jednocześnie była trucizną. Kiedy nagie ramie muskało moją skórę, moje serce zamierało w nienazwanej i niezrozumiałej rozterce. Wyraz Twojej twarzy mówił mi, że wiesz coś. Że znasz moje prawdziwe imię.
Część 22 / 2
Nawet ja go nie znam.
Teraz patrzysz mi prosto w oczy. Czarne źrenice powiększają się i wypełniają sobą cały pokój. Uśmiechasz się, ale nie jest to wesoły uśmiech. Tak patrzy dziewczyna, który ma zamiar dać mi rozkosz. Albo zadać cierpienie.
- Zagrajmy. Daj mi rękę.
Czuję woń dziewczęcego potu, którym pachnie Twoja pidżama. Jest wspaniały. Świat wiruje wokół. Słyszę muzykę. Głębokie, niskie tony…