Fantasy · 2 min czytania
Oczy pełne gwiazd
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wyglądam przez okno w czasie kolejnej bezsennej nocy. Najpierw patrzę na usiane gwiazdami niebo, a potem na błyszczący w oddali port i przytulony do niego Długi Targ. Jestem zafascynowana tym widokiem; zresztą, jestem za każdym razem, gdy tak siedzę w oknie i po prostu patrzę. Nagle... nagle znalazłam się na dachu pobliskiej kamieniczki o kolorze dojrzałej cytrynki! Patrzę, a na jednym z wielu kominów siedzi czarny kocur i zapamiętale liże sobie łapkę. Zastanawiam się, co lub kto zrobiło mu krzywdę, bo pewnie kot liże swoją ranę. Obraz kota zamazał się i ujrzałam podświetloną fontannę i usłyszałam wesoło ciurkającą wodę. Spojrzałam w górę, na twarz Neptuna, a on krzywo i tak jakby łobuzersko do mnie się usmiechnął. Zamknęłam oczy i potrząsnęłam głową, a po kolejnym spojrzeniu w górę ujrzałam gołębia z pięknym kwiatem w dzióbku, którego nigdy wcześniej nie widziałam. Gołąb…