Inne · 1 min czytania
Od kolebki do grobu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W bezmyślność każdego kroku, Uciekają moje stopy. Może chcąc pokonać przeszkadzające Im ciernie, których nie mogą poranić. Te, zapuszczają głęboko korzenie, Dotykając matowego krajobrazu trzewi, Gdzie grasuje robak. Wszędzie nicość. Jednak coś porusza tkliwe serce i nadaje barwy…