Romans · 1 min czytania
od P***
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wolny, wolny, nareszcie wolny! Wracam przez ciemną ulicę Jest środek nieuniknionej nocy Lecz jestem radosny...
Krzyczę! Euforia wyrywa trzewia Koniec przeklętej wojny! A trupie gardło ulicy zionie pustką....
Nie krzyczy - bez ducha trwa Ale istnieje, widnieje, jest do piekła nieważną przepustką jak ja....
Świ