Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

aktualnosci · 3 min czytania

Oda do Polskości

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Patrzę z przerażeniem na demony nienawiści. Zaciekłych wiczurów szczekających zdradą. Czerpią z szykan Polski osobiste korzyści. Zdumieni patriotów zuchwałością i odwagą.

I póki polska mowa w ustach nie ustanie o Polski otrzeźwienie modlę się Panie.

Jakże zdrajców dziś bolą pełne kościoły niegdyś przez władzę zawzięcie zwalczane. Dziś wolni Polacy wolą rospusty toboły. A Jezus i kościół są cynicznie wyśmiewane.

I dopóty jeden Polak na świecie się ostanie. O Polski otrzeźwienie modlę się Panie.

Od wszystkiego co polskie Polak stroni. W zachód Polak bezwględnie wpatrzony. Wszystko co zachodnie wielbi i broni. Polskością Polak zwyczajnie zmęczony.

I póki polskie serce krwią obcą nie skalane. O Polski otrzeźwienie modlę sie Panie.

I gdy już Polak wyjedzie do "lepszego świata" i jak Piotr Jezusa się zaprze ojczyzny. Jak syn marnotrawny wraca, ona go wita jak tata. Na sumieniu nie zagoją się zdrady blizny.

I póki bice serca Polaka nie ustanie, O Polski otrzeźwienie modle sie Panie.

Krwią zakrzepioną wysłana droga do wolności. Wiele istnien oddanych za wielkość teraźniejszości. Polak…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Oda do Polskości — czytnik · opowiadania