melodramat · 1 min czytania
Odcinam złote łańcuchy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Odcinam złote łańcuchy, jakimi pętałam twoje martwe zmysły… Odwracam wzrok od twoich zdjęć i liter twoją ręką pisanych… Przestaję słuchać echa twego serca, odbijającego się ciągle w pobliżu… I nocami płakać też już nie chcę… Nie pisać twego imienia, by nie stało się jedynie słowem. Nie wspominać brzmienia głosu, by nie odepchnąć go do reszty… Nie oglądać twej twarzy nocami, w snach, które tylko widmem pozostają… I