Romans · 2 min czytania
Oddech na mej skórze
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Idę polną drogą, Wiatr lekko porusza kłosami zbóż. Czuje jak podążasz za mną. Nie odwracam się. Wiatr porusza drobinkami piasku. Czuje Twój oddech na mej skórze. Nie odwracam się. Drzewa rytmicznie poruszają się, Liście szeleszczą, Skowronek śpiewa arię południową. Czuje jak dotykasz mojego ramienia. Nie mogę się odwrócić. Wiatr szaleje w moich włosach, Kosmyki muskają moją twarz. Łapiesz mnie za rękę i zatrzymujesz. Nie obracam się. Stoimy tak. Kolorowe motyle przelatują nad nami. Nagle czuje Twój oddech na szyji. Muśnięcie językiem. Świat zaczyna wirować. Nie obchodzi mnie już pole, drzewa, Wiatr,motyle,kłosy.