Inne · 2 min czytania
Odejść
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Idziesz ogrodem, Co z martwych kwiatów wzrósł, Idziesz sam przez wieczność, Idziesz patrząc w piękno, Zimnej, cichej śmierci kwiatów... Idziesz myśląc ile dałbyś, By móc odejsć tak po prostu, Aby zginąć cicho, pięknie, Tak jak kwiaty, które Sam porażasz Swoją śmiercią jedwabistą... Jeden dotyk starczy, A już przyszła aksamistna, Cicha pani tego świata, Żadnych łez i żadnej krwi, Nikt nie płacze, nikt nie krzyczy, Tylko cicho, delikatnie, W czerni śmierci elegancji, Przyszła, poszła, nie ma...
Idziesz ogrodem Cichych, martwych, zimnych świateł, Które gasną tak, i nie ma ich już, Które mogą zgasnąć nagle, Które mogą przyjść i odejść, Które mogą być i umrzeć, Które w cichym śpiewie wiatru, Rozmywają…