Inne · 2 min czytania
"Odeszła"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W jej domu pachniało liliami. Tak bardzo je uwielbiała, znała każdy ich szczegół. Zachwycała się ich pięknem i niewinnością. Opowiadała mi przeróżne historie, zawsze tak nieskazitelne i zachwycające. Kochała mnie, ja ją też - przynajmniej w jakimś stopniu. Teraz biel szczerych ścian jej domu okrył krwawy puch. - Odeszła zbyt szybko. Słyszysz! Dlaczego mi ją odebrałeś! Mogłem tak krzyczeć, chciałem, przecież i tak nikt by mnie nie usłyszał. Byłem sam, wokół sterty białych kwiatów i niedokończonych spraw. Wewnątrz mnie krążyły niespokojne pytania bez odpowiedzi i bezsensowne myśli. - To koniec. Nie, to jeszcze nie koniec!…