Inne · 2 min czytania
odwiedziny aniola..
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
platki roz zdeptane troche stopami spacerujacych dusz po alejach cmentarzy.. kiedys pachnialy smiercia.. dzisiaj juz tylko wiecznoscia.. i zastanawiam sie czy wszystkie anioly posiadaja skrzydla.. takie wielkie co siegaja az do nieba by czerpac z niego sily.. i czy chodza w trampkach po szarych ulicach.. czy przysiadaja na krawezniku by zawiazac sznorowke.. taka smieszna, pasiasta.. malowana przez szczescie.. w myslach maluje najpiekniejsze obrazy smierci.. bo ona jest dobra.. bo jej kwiat rosnie juz we mnie.. nie szczeniackie zafascynowanie.. tylko najzwyklejszy spokoj wypity z herbata w wielkim litrowym kubku.. troche spazyla rece.. ale nie szkodzi.. bo za milosc chyba przepraszac sie nie powinno? ja nie przepraszam.. chyba ze za bardzo wylewne uczucia ktore rozprzestrzeniaja sie w powietrzu i osiadaja jak rosa na kwiatach na lace..…