Akcja · 3 min czytania
OGRODNICZKA. ROWY MELIORACYJNE
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
ROWY MELIORACYCJNE Królewicz zauroczony realizmem sytuacji i aparycją Ogrodniczki a w szczególności błyskiem jej ząbków oraz złocistych warkoczyków przez chwilę zaniemówił. Nie był już tak wygadany jak na internetowym czaciku. Ogrodniczka bacznie przyglądała mu się. . Zapadła chwila milczenia. W końcu Ogrodniczka przejęła inicjatywę - Przecież Ja tu jest samczykiem ( właściwie samiczka alfa) – pomyślała. - Jak podróż? Zapytała swoim sopranowym tembrem - No w porządku – Królewicz zabłysnął odpowiedzią - Piękne kwiatuszki – zagadywała Ogrodniczka – z własnej hodowli? - Oczywiście z hodowli własnej . mam pola doskonale zmeliorowanowyzowane – wyjęczał z bólem kandydat.- to znaczy chodzi mi oto ze dużo wody mam bo lubie wilgoć i te kwiaty co dałem też. - i zalotnie zamrugał powieczkami . Nie za mądry – to już plus. Wysoki – hmm nie ma co się wstydzić. Ma duzo wody no i ta w i l g o ć i czarny rumak. Przy wspólnej kawie zbożowej trwała intensywna wymiana zdań. Właściwie Ogrodniczka wymieniała zdania sama ze sobą. W końcu miała dwie półkule w czaszce, wiec i było z kim pogadać. Poruszali tematy warzyw,