Inne · 1 min czytania
Oj, Franka, Ty leniu!
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Matko, piąta! Pora wstawać. Bieg do kuchni, szybka kawa, trzy kanapki dla mężusia i herbata, bo już usiadł przy stoliku i narzeka, że wciąż na śniadanie czeka.
Potem do przedszkola dzieci, Sam, zakupy, a czas leci... Poodkurzać, zmyć podłogi, pranie wstawić, Boże drogi... Jakaś zupa, schab pieczony, sos, ziemniaki, korniszony...
Prasowanie