Biografia · 3 min czytania
Ojciec
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ty mój ojcze kochany kiedy byłam małą dziewczynką i wiotką jak witka tyś mnie sadzał na swe ojcowskie kolana tuliłeś mnie do swego męskiego ramienia bo wtedy byłam jeszcze niemową mówiłeś do mnie, pamiętam te słowa: "Spójrz na mnie Jolek, Twe niebieskie oczęta mówią mi wszystko co byś chciała powiedzieć swoimi ustami Jesteś dużą dziewczynką Ja Ciebie rozumię, bo wiem dobrze o tym, że jesteś bardzo rozsądna. Jesteś najukochańszym dzieckiem na świecie dla matki i ojca"
A ja wtedy patrząc na Ciebie ojcze miałam żal w sercu że wszystkie inne dzieci mogą bawić się, że jeżdżą na rowerach i wykonują inne zabawy A ja byłam wtedy taka zagubiona W tym dziecinnym rozuie Miałam pretensje do całego świata, że nie siedzę i nie chodzę w dodatku mówić nie mogę To było straszne ojcze dla Was moich rodziców
Każdy mężczyzna, który wiąże się z kobietą ma postawić dom, posadzić drzewo i spłodzić dziecko Tyś to wszystko wykonał mój ojcze kochany a jednak nie przewidziałeś że w 8 miesiącu mego życia staje się kaleką, że moje ciało zamierało i usta siniały że zaciskała się piąstka dziecka i krzyczała "nie", że muszę być silna, a jednak malutkie serduszko jeszcze mocniej biło i walczyło ze śmiercią jak gołąbek biały jak motyl który fruwa jeden dzień na wietrze a potem ginie i zmienia się w ćmę na wieczór
Tak samo i ja do szóstego roku życia walczyłam ze sobą przy pomocy zwartych rąk ojcowskich i matczynych, które…