Erotyka · 1 min czytania
Oktawa portowa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dwa krótkie wiersze jak co dzień a potem Nocna wędrówka po portowych barach By rano ledwie trafić tu z powrotem Na tyle stać mnie jakbym się nie starał
Dwa wiersze dziennie więc czternaście w tydzień Gdyby ktoś kupił przepiłbym bez trudu Picie mi lepiej niż pisanie idzie Portowe knajpy lepią się od brudu
Uciekam stamtąd lecz dopiero rankiem Gdy już rybacy reperują sieci…