Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

On

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

"nie mów nic o mnie ja o tobie nie wspomnę"

Ona każdego dnia, od ponad sześćdziesięciu lat, wstaje te parę minut po czwartej nad ranem. I co Jej to dało? Od trzech lat jest sama. On umierał trzymając jedną ręką Jej dłoń, drugą - dłoń Szanownej Niechybnej Pani Śmierć. A On? Kim On był dla niej? Może Go kochała. Kochała za Dom, który pomógł Jej stworzyć. Ten pokój z kuchnią, bez łazienki. Ten ciepły chleb każdego dnia, który On, z nienaganną starannością wypiekał. Tę czwórkę, już dorosłych, niemowląt. Ten czarny beret - klasyczny, do wszystkiego pasujący. Na popołudniowy niedzielny spacer. Na chrzciny Małego. Na szybkie zbiegnięcie dróżką za odchodzącym listonoszem. Czy chociażby na Jego własny pogrzeb. A może Ona Go nie kochała. Może kochała te wszystkie rzeczy, sprawy z Nim związane. A może to ja niczego nie rozumiem i rozumieć nie powinnam. Staram się zrozumieć. Każdego dnia, parę minut przed dwudziestą zasypiali w łóżku, które On sam zrobił. Tak małe, że mnie samej byłoby w nim niewygodnie. Parę minut po czwartej Ich oczy wpatrzone w biel krzywo wymalowanego sufitu. I oczekiwanie, który z Nich pierwszy powie "będzie dosyć tego spania". On pierwszy podniesie się z łóżka. Ona zaraz za Nim. Herbata, śniadanie, cisza. Z biegiem czasu już tylko herbata, leki, cisza. Wychodzą z

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
On — czytnik · opowiadania