Inne · 2 min czytania
On
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wychodzę na dwór. Głęboką czerń nocy rozświetlają jedynie małe, złote punkciki na niebie. W środku jest On. Ale...co z tego??? On nie wie nawet o moim istnieniu, marnej egzystencji, która marzy o nim zawsze, nawet wtedy, gdy niewypada. Zebrane w środku osoby również nic nie wiedzą. Bo kto by się domślał...słyszę skrzypnięcie drzwi, czyżby ktoś chciał do mnie dołączyć? To On!!! Wyszedł i...idzie w moją stronę! Zbliża się, Jego usta układają się...w uśmiech? Tak, podchodzi, mówi do mnie: -Miałem nadzieję, że cię tu spotkam... Czy...czy On wie?…