Filozofia · 5 min czytania
ON
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Scena I ( Biegnąca postać, widać tylko nogi biegnące coraz szybciej. Postać co jakiś czas upada wstaje i znowu upada. Słychać przyspieszony oddech.)
Scena II ( Na pierwszym planie modląca się kobieta, wokół jest ciemno jedynie jej twarz jest lekko rozjaśniona tak, że zaledwie widać rysy. Kobieta klęczy przed obrazem Jezusa Miłosiernego. Pot jej ścieka po twarzy. W głosie czuć panikę i bezradność.)
Kobieta: Boże wybacz mi, Boże uratuj mnie. Nie chcę, nie chcę, nie chcę…
( Słychać dzwonek do drzwi. Kobieta wstaje i otwiera. Wchodzi jej przyjaciółka.)
Kobieta: Wejdź. Przyjaciółka: Coś się stało? Kobieta: Napijesz się herbaty czy kawy? Przyjaciółka: Czuję twój ból w powietrzu. Kobieta: Chodź, usiądziemy w salonie.
( Wchodzą do salonu, <czyli miejsca, w którym Kobieta się modliła>. Zasłonięte zasłony, czuć zapach kadzidła.)
Przyjaciółka: Czuję strach, boję się… nie wiem czego. Kobieta: Więc wolisz herbatę. Zaraz przyniosę.
( Kobieta wychodzi i po chwili wraca, na twarzy Przyjaciółki maluje się strach. W końcu przerażona krzyczy: )
Część 22 / 2
Przyjaciółka: Powiesz mi wreszcie co się stało? Czemu tak jest? Czemu się boję? Czemu boję się ciebie ?!
( nastaje cisza, w końcu kobieta się odzywa)
Kobieta: Jestem opętana. I… on mi powiedział, że już czas… na mnie.
( Przyjaciółka nie rozumie. W jej twarzy można odczytać strach i troskę. Zaczyna płakać, jej twarz świeci się od potu. Sprawia wrażenie osoby bezradnej.)
Przyjaciółka: Obie wiemy, że nie jesteśmy wierzące, ale….
( Kobieta jej przerywa)
Kobieta: Oddałam się mu! Sprzedałam! Przyjaciółka: Wytłumacz mi! Nic nie rozumiem, nie wiem jak ci pomóc! Kobieta: Nie możesz mi pomóc. On jest silniejszy….gdy byłam mała, moja mama zachorowała. Modlitwy nie działały. Była u kresu sił. Wtedy, mu się oddałam. Parę lat więcej życia mamy w zamian za moje wieczne katusze. Przyjaciółka: Nie! Nie opuszczę cię! Zawsze miałyśmy siebie! Kobieta: Masz rację, nie opuścisz, pójdziesz ze mną. Pamiętasz naszą przysięgę? Zawsze razem. Dwa ciała, jedna dusza. Sprzedałam duszę. Przyjaciółka: Nie……