Fantasy · 4 min czytania
On
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Moja jaźń została przepołowiona. W miewyjaśniony sposób w mój mózg wepchnął się jakiś obcy gość. Próbowałem kilkakrotnie wypchnąć go stamtąd, ale ma taki dar przekonywania (znaczy się silny jest), że rezygnowałem. Najpierw obiecywał mi złote góry, ale z czasem zaczął coraz więcej brać. I teraz muszę dzielić się z nim wszystkim, co mam. Co ciekawe, przyprowadził ze sobą swoją narzeczoną, choć ja mam żonę, i teraz czuję się tak, jakbym ją zdradzał, choć to nie ja. Ten gość upodobnił się do mnie tak dokładnie, że czasami sam już nie wiem, kiedy to jest on, a kiedy ja. Boję się, że zacznę zachowywać się tak jak on, nie zdając sobie z tego sprawy. Co gorsza, zacząłem bać się utraty tego co nie moje. Facet przeniknął już tak głęboko, że staje się mną. Muszę kończyć, bo nadchodzi.
To ciało nie jest najwygodniejszym, jakie kiedykolwiek odwiedziłem, ale może być. Facecik w środku był taki mały, że wszedłem bez większego problemu. Nawet nie musiałem za mocno cisnąć. A teraz podlega już mojej całkowitej kontroli. Robię z nim co chcę, i ani piśnie. Jest żonaty, co trochę utrudnia mi życie bo nie chciałbym opuszczać już tego ciała. Musiałbym, gdyby żona wywaliła go z domu za kontakty z moją narzeczoną. Dlatego trochę się kryję. Na szczęście nie wymaga to zbyt wielkich nakładów. Co ja mówię, wcale nie wymaga, bo to jego, nie mój problem.
Mało brakowało, a pozwoliłbym mu uwieść w moim ciele jego dziewczynę, ale w ostatniej chwili powstrzymałem go. Choć, aż boję się przyznać, ta pani podoba mi się coraz bardziej. Ma bardzo głęboką duszę, co cenię u kobiet najwyżej. No i ciało niczego sobie. Więc skończyło się na pocałunku, a mój sublokator był bardzo zawiedziony. Do tego stopnia, że miotając się ze złości wewnątrz mego ciała obijał się o żebra, co objawiło się szybkim i silnym biciem serca. Potem zahaczył o płuca, co dało efekt duszności. Na szczęście szybko się uspokoił, i teraz jest dobrze.
Ten cholernik podwala się do mojej…