Wakacje · 2 min czytania
On - Jezioro
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czuł na sobie pomarszczony błękit wieczornego nieba. Chmury biegnące od wschodu, kładły się na nim popielatym cieniem. Spokojna cisza oddechu powietrza napełniała całą jego istotę, aż po niknące w zieleni brzegi. Powoli na jego falującą twarz zstąpiły lepkie mgliste obłoki. Niosły ze sobą zapach igliwia z lasu, szum przybrzeżnych trzcin i ciche szepty Brzozy, pochylającej się nad nim od lat. Jej delikatne listki często tańczyły ze słońcem, muskały go pieszczotliwie, a jesienią ich spadający, złocisty deszcz zasypywał mu oczy. Często rezygnował z wpatrywania się, w biegnące w różnych…