Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

ona

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Znajdowała się w bliżej nieokreślonej przestrzeni. Zresztą, przestrzeń przecież jest pojęciem względnym. Więc równie dobrze, wszystko mogłoby znajdować się tam razem z nią. Lecz czuła się samotna. Czuła pustkę która oddziaływała na czas, który to z kolei zwalniał, i zwalniał, i zwalniał... Straciła rachubę czasu. Sekundy równie dobrze mogłyby być godzinami, godziny latami, nie wspominając już o takich jednostkach czasu, jak dekady czy wieki. Czuła się, niczym morska roślina która tkwi na swoim miejscu kołysana prądami, jak kaprysami losu. Powoli, leniwie, bez jakiegokolwiek pośpiechu. Zupełnie jak w zwariowanym śnie. Lecz to właśnie życie. Wiedziała to aż za dobrze. Życie które przeciekało jej między palcami, a ona przypatrywała się temu z dziecięcą bezradnością. Nie była dzieckiem, choć można by przypisać jej większość jego cech. Nieporadnie szukała swojej życiowej drogi, i zdążyła już zauważyć, że nie jest to tak

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ona — czytnik · opowiadania