Inne · 2 min czytania
Ona
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przyszła Znowu Ona W tym swoim śmiesznym płaszczu Taka malutka, Zgarbiona jakby pod ciężarem. Pod brzemieniem niewykorzystanych chwil. Przyszła Z ciężką torbą na ramieniu W której zmieściła Wszystko co dla niej ważne Wiem, że jest jej ciężko Ale gdy zobaczy biedę W haftowanej chuście Dzieli się tym co ma. A ma niewiele. Gdyby jej nie powstrzymać, Rozdałaby wszystko obcym. Obcy się do niej garną, Przychodzą całymi tłumami. Co oni w niej widzą? W tej kobiecie z białą głową? Przychodzą po dobre słowo. Staruszka z biała głową. Dawno już Zagubiła się w tym świecie