Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

ona i on

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Cały świat topił się w jednorodnej mieszaninie deszczu i mgły. Drzewa ociekały kryształowymi kroplami, a w oddali słychać było śpiew ptaka, któremu dogrywał deszcz uderzający o żelazny stary parapet domu, w którym mieszkała ona... Miała długie ciemne włosy, które na wietrze odkrywały i przykrywały jej twarz. Delikatnie powiewały niczym zabłąkana chustka zawieszona na jednej z gałęzi. Jej oczy były jak piękne perełki...pełne wrażliwości i czułości. Chód przypominał taniec rosyjskiej baletnicy. Kiedy się budziła, wszystko w około się budziło, kiedy zasypiała, wszystko wraz z nią zasypiało wraz z nią. Często przesiadywała nad grobem swojej matki wśród pęków chryzantem stojących w czystej w wodzie, wciśniętych w pokryte szlamem słoiki po dżemie. Siedząc tak, często myślała o mężczyźnie w przyciemnianych okularach i przemoczonym płaszczu, którego spotykała kiedy spacerowała po ciemnym mieście, idąc wzdłuż rozświetlonych linii tramwajowych zbiegających się na horyzoncie ze światłem ulicznych lamp. Kiedy mijali się, wzrok jej był wbity w ziemię. Nie potrafiła spojrzeć na niego, wiedząc, że za ciemnymi okularami obserwuje ją ukradkiem. Zastanawiała się kim jest ten mężczyzna. Ogarniała ja chęć bliższego poznania tej tajemniczej istoty, którą był on. Niestety nigdy nie potrafiła zebrać odwagi na rozmowę z nim. Zatopiona w morzu myśli ze spuszczoną głową odchodziła. Spoglądając w wodne zwierciadło, widziała jego mokre chaotyczne kosmyki włosów, opadające na okulary. Z każdym dniem ogarniała ja większa chęć odkrycia jego natury. Spotykała go siedzącego na ławce i karmiącego gołębie. Po krótkim namyśle chciała do niego podejść i nawiązać…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
ona i on — czytnik · opowiadania