Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

'Ona' w sercu podmiotu lirycznego.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Potem przyszła Ona. nosiła sukienki latem, jesienią i zimą. Wiosną nie nosiła nic. Pisałem o tym poematy, błagałem by chociaż przybrała barwy tęczy. A Ona śmiała mi się w twarz.

Nie umiała gotować, a jej śpiew był piękny; do czasu gdy nie wydobyła z siebie głosu. Ona śmiała się z tego, jak ze mnie prawie; przychodzącego co rano i żebrzącego o miłość.

Dawałem jej jedwabie, mądre książki i mądre myśli. A gdy nauczyła się czytać między wersami, podarowała mi spojrzenie, zrozumienie i od tej pory wiedziała, że…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
'Ona' w sercu podmiotu lirycznego. — czytnik · opowiadania