Fantasy · 1 min czytania
Oni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Zielony las, pełen Ich, idących pod prąd nieustępliwi, sędziwi Oni przedłużają czas Walczą o Planetę dawno byli tylko Oni p’Adnes Ich wygnali by zgnili pośród nieruchomych Im też to grozi otępienie i zapomnienie Stoją niby drzewa Wieczni posłali gromy Z pośród tysiąca rąk Najwyższego pioruny trafiły dwie lecz On rusza wolno nad każdym krokiem myśli by nie krzywdzić Najniższych Wieczni, czemu wy tego nie potraficie? Każdy