Erotyka · 2 min czytania
Oni
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nad brzegiem morza Przy zachodzie słońca... Oni oboje... Sami. Oni. Nie rozłącznej jedności znak. Miłości jakiej innym brak. W odbiciu słońca blask. Czarne ciała dwa. Sami. Tylko oni. W gęstym morzu. W szumie głośnych fal. Kochali się. Namiętnie tak. Ona dziewictwo swe traciła, On prawictwo swe oddawał. Zawsze oni, tylko oni miłe ciosy zadawali wśród swoich ciał. Tak namiętnie, tak bezwstydnie patrzyli z radością na nagie ciała swe. Tak czule, tak delikatnie. W oddechów westchnień, ciszy między słowami. W głosach bicia serc. W powiewach wiatru drzew. W liści pod sobą zgięć kolorów W ramionach marzeń swych W nie