Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Erotyka · 5 min czytania

opowiadanie erotyczne (tymczasowo bez tytułu)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Stała przed drzwiami do jego gabinetu. Bezmyślnie wpatrywała się w klamkę a w jej głowie szalały myśli. Nie mogła zrozumieć skąd się bierze w niej tyle emocji, patrząc na te cholerne drzwi. Być może podświadomie wyczuwała, że on tam jest. Głęboki wdech i chwyciła za wielką, mosiężną klamkę. Ten gest był dla niej równoznaczny i porównywalny do emocji towarzyszących ludziom podczas skoku ze spadochronem. "Dziwne, jak można mieć tyle różnych myśli gapiąc się na drzwi" pomyślała. Adrenalina krążąca teraz jej organizmie spowodowała przypływ odwagi. Czuła jak gorąca krew pulsuje w jej żyłach. W końcu po długich utarczkach samej z sobą weszła do środka pomieszczenia. Przywitał ją ciepły uśmiech bijący z jego twarzy. Ten uśmiech ukoił jej zszargane nerwy. Ten uśmiech sprawił, że Matylda poczuła błogie ukojenie. Ten uśmiech otulił ją jak ciepły, wełniany sweter. Usiadła blisko i zaczęli rozmawiać . Rozmowa przebiegała normalnie, jak zwykle, jednak z tą różnicą że co jakiś czas tematy się kończyły. Nastawała cisza, a oni, jak zaczarowani patrzyli sobie w oczy. W ich oczach pojawiały się iskry, które powoli rozpalały płomień pożądania. Matylda gwałtownie odwróciła spojrzenie i skierowała je w kierunku podłogi. Zdrowy rozsądek kazał jej uciekać. Nie powinna tu być! Nie z nim! To wszystko mogło zrujnować jej życie! Dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego, jak wiele ma do stracenia. Serce biło coraz szybciej. Wiedziała co to znaczy. Emocje szalały. Pragnie go! Tak, pragnie, jak jeszcze nigdy nikogo! Była rozdarta. W jej głowie toczyła się bitwa. Bitwa uczuć z rozsądkiem. Eryk widząc obawy Matyldy, chwycił ją i przycisnął mocno do siebie. Tak, to jest to czego Matylda w tej chwili potrzebowała najbardziej. Wtuliła się kurczowo w jego bluzę i zamknęła oczy. Chciała by czas się zatrzymał. Wzięła głęboki oddech. Chciała zaciągnąć się jego zapachem. Jego bluza pachniała gorzką wonią papierosów. Jeszcze nigdy zapach papierosów nie budził w niej tyle pozytywnych emocji. Matylda okiełznując swe emocje odchyliła głowę i spojrzała Erykowi w oczy. Jego oczy błyszczały jak nigdy wcześniej. Patrząc w oczy przysunęli swe głowy, tak blisko, jak się dało, delikatnie muskając swe usta. Zaczęli się całować. Najpierw delikatnie i niewinnie, z czasem…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
opowiadanie erotyczne (tymczasowo bez tytułu) — czytnik · opowiadania