Kultura · 4 min czytania
Opowieści dziwnej treści
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Od dawna fascynuje mnie zawód wróżki telefonicznej. Kierując się zasadą, że wieszczyć każdy może, postanowiłam spróbować swoich sił w tej materii. Jestem oczywiście dyletantką, ale nie brak mi czegoś, co w zamierzchłych czasach zwano wyższymi aspiracjami. Koleżanka po fachu poradziła mi, żebym najpierw przetestowała własne umiejętności na piśmie. Niezły pomysł. Obiektem swych dociekań uczyniłam sferę kultury. Zagadnienie trudne i w pewnym sensie niewygodne, ale stwarzające domorosłej wróżce nieograniczone pole do popisu. Proszę zatem o wytężenie uwagi; za chwil kilka dowiecie się, co też ciekawego spotkać może świat artystyczny w roku Pańskim 2004. Widzenie pierwsze: literatura. W ciągu najbliższych miesięcy zainteresowanie tym tematem znacznie wzrośnie. Wszystko za sprawą akcji, którą znamy już w Polsce pod kryptonimem "Podaj książkę". Gwiazdy i fusy twierdzą, że począwszy od marca szał "podawania" zacznie stopniowo ogarniać kolejne kraje. W listopadzie nie znajdziemy już na kuli ziemskiej ani jednego parku, dworca, podwórka lub ogródka, które byłyby wolne od porzuconych (przepraszam: ofiarowanych ludowi) utworów. Miłośnicy słowa pisanego powinni czuć się uszczęśliwieni: w zasięgu ich wzroku znajdą się zarówno płomienne harlequiny, jak i nieco mniej płomienne zestawy zaczytanych lektur szkolnych. Sama zamierzam przysłużyć się idei poprzez pozostawienie w parku zabytku piśmiennictwa radzieckiego: instrukcji obsługi wołgi. Osoby zainteresowane jej posiadaniem proszone są o wprowadzenie się w stan najwyższej gotowości. Literacki Nobel przypadnie w