historia · 3 min czytania
OSTATNI LIST dla ukochanej Babci i Wujka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
OSTATNI LIST dla ukochanej Babci i Wujka
Wszystko mija… a życie ucieka gdzieś daleko w dal, jak wiatr, którego nie da się zatrzymać, jak chwila, która znika, zanim ją zrozumiemy.
Patrzę w błękit nieba i pytam — dlaczego? Gdzieś tam, wysoko, ponad chmurami jest ktoś, kogo znam, kogo kocham i kogo nigdy nie zapomnę…
Sobota. Południe. Świat zmienił się w jednej chwili. Zawaliło się wszystko — moje plany, moje szczęście, moja codzienność.
Jakby ktoś wyrwał mi serce i zostawił pustkę, której nic nie potrafi wypełnić.
Kocham Cię, Babciu… i nie wierzę, że już Cię nie ma. Nie przyszło mi do głowy, że Bóg zabierze Cię tak szybko, tak nagle, bez pożegnania.
Pamiętam ten moment — gdy mama powiedziała, że odeszłaś… że zamknęłaś oczy i poszłaś tam, gdzie nie mogę Cię zobaczyć.
Część 22 / 2
Minęły dni… a ja już tęsknię tak, jakby minęły całe lata.
Żałuję wszystkiego, każdego złego słowa, każdej chwili, kiedy nie doceniłem, że jesteś obok.
Boże… dlaczego ona? Dlaczego zabierasz tych, których kochamy najbardziej?
Serce ściska mnie z bólu, jakby nie mogło dalej bić. Czasem mam wrażenie, że chciałbym iść za Tobą — tam, gdzie jesteś.
Ale zostałem tutaj… z mamą, z braćmi, ze wspomnieniami, które bolą najbardziej.
Babciu… Ty mnie wychowałaś, uczyłaś, prowadziłaś przez życie.
Kiedy było źle — byłaś.…