Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 2 min czytania

Ostatni lot ku wolności ~~ Kruk ~~

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tego dnia, gdy się obudziłem na niebie tańczyło setki promieni słonecznych. Jak zwykle wyfrunąłem z gniazda w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia. Delikatny wiatr muskał moje pióra, chciałem jak najszybciej wrócić na swoją ulubioną gałąź by móc obserwować przechodzących ludzi. Gdy opadłem na ziemię znalazłem to, czego szukałem, jakieś odpadki leżące na drodze. Powoli zacząłem je zbierać z ziemi swoim dziobem zaspakajając głód. Przeskakiwałem z łapki na łapkę, tak bardzo mi się spieszyło, nie spostrzegłem nawet nadjeżdżającego samochodu. Pamiętam tylko, że się nie zatrzymał… Przejechał tak szybko… Myślałem, że to koniec, leżałem ranny na ulicy, przechodziło obok mnie tylu ludzi, ale nikt mi nie pomagał… Widziałem starszego pana z laseczką, na której się podpierał. Zatrzymał się tylko na…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ostatni lot ku wolności ~~ Kruk ~~ — czytnik · opowiadania