Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Ostatni Tytan

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Oto ja, żywcem pogrzebany....Pogrzebany samotnością i wiecznością. Został sam jako ostatni tytan, który będzie musiał pozostać tutaj do końca świata. Potężna istota, której ogrom przytłaczał każdego obrzuciła swoim spojrzeniem całą planetę. Zniszczona jałowa ziemia- to jedyne co tu zostało. Ramiona, których grubość sięgała kilkudziesięciu metrów poruszyły się z trzaskiem. Gigantyczna istota- zwana kiedyś Dębem Wieków, Panem Drzew, Pradawnym Olbrzymem lub Asdaharaem okalała swym cieniem całą okolicę niczym wielka góra. Korzenie, które swoimi rozmiarami dorównywały pasmom górskim, wpijały się w glebę i skały dotykając samego jądra planety. Gruby sękaty pień, w którym pod załomami kory ludzie kiedyś budowali domy powoli próchniał, gdzieś tam można było ujrzeć jeszcze zgrubienia, które kiedyś były ustami i oczami pradawnej istoty. Dawno nieużywane zarastały, by pogrążyć się w rozmyślaniach i samotności. Wyżej gałęzie niczym morskie węże wiły się kilometrami. Kiedyś porastały je liście, teraz jednak gdy nie ma ludzi, który mogli, by pod nimi się kryć nie są potrzebne. Gdy się jest samemu, wszystko staje się niepotrzebne, nawet iskra życia która gdzieś tam się tli. Życie o które tak długo walczył próbując przejść do rzeczywistości. Tysiące, a może nawet miliony lat, istniał jako urwana myśl, która była pewnia tylko dwóch rzeczy- Tego, że jest i tego, że chce zaistnieć naprawdę. Po eonach trudów udało mu

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%