Inne · 2 min czytania
Ostatni widok
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Milczysz… -powiedziała przesuwając delikatnie dłonią po stole, a następnie spojrzała na niego z dziwnym uczuciem spokoju i zamilkła. Końce jej delikatnych palców lekko muskały jego dłoń, dając wyraźnie do zrozumienia, że jest tu i teraz, właśnie przy nim. Mężczyzna jednak nie patrzył na nią, jego wzrok błądzi po szybie, o którą rozbijały się krople deszczu. Twarz zimna, nieczuła, skamieniała, bojąca się kolejnej nadchodzącej chwili. Przeraźliwie błagająca o czas, który niczym bezduszny kat, przepływał między jego oczami. Widział to doskonale, jednak nic nie mógł zrobić. Bezradność zabijała go od wewnątrz, paraliżowała każdy jego ruch. Nie potrafił wydobyć z siebie ani jednego dźwięku. Dziewczyna zwiesiła głowę, jej wzrok zatrzymał się na pustym wazonie. -Boisz się…? -Mężczyzna wciąż milczał i bronił się ze wszystkich sił, by tylko na nią nie spojrzeć. -Ja się boję, cholernie się boję…