Akcja · 4 min czytania
'Ostatnia karta', r.1 'Rozdzanie karowe', ustęp8
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Obudził się znów zlany potem słysząc gdzieś w oddali 'Can't Get the Best of Me' Cypress Hill. Kiedy wyrównał rozpędzone bicie serca, chwycił za telefon. Wyłączył budzik. Była jedenasta. Po raz kolejny poczuł pulsowanie w łydce. Nie mógł jednak nadal się skupić. Wszędzie dookoła słyszał głos. ...pamiętaj, żeby ufać swoim pikom... Kiedy wyrównał już oddech i uspokoił się trochę, przypomniał sobie powód tak wczesnej pobódki. Miał się spotkać z dziewczyną, która wczoraj do niego zadzwoniła. Najwidoczniej poznał ją podczas wyjazdu. Czy była z tego samego miasta? Jak długo się znali? I co go z nią łączyło? Kolejne pytania motywowały do wstania. Może ona będzie potrafiła udzielić mu jakichś odpowiedzi? Wszedł do łazienki. Nagle cofnął się z powrotem do lustra. Z profilu nie był pewien czy dobrze widział. Nadal był przecież oszołomiony przeżyciami ze snu. Odwrócił się tyłem do lustra. Spojrzał na dół. Miał na lewej łydce tatuaż. Nie wiedział jednak, co przedstawia. Był to jakiś znak. Przypominał trochę japońskie pismo. Od razu przypomniał sobie znaki z kart. Zastanowił się, lecz nie mógł sobie przypomnieć, po co go zrobił. Zdał sobie sprawę, że był jakiś powód. Ten symbol znaczył coś odmiennego i pochodził z zupełnie innego źródła, niż karty. Na tym jednak wysiłek jego pamięci poprzestał. Wrócił do łazienki. Stanął przed lustrem myjąc zęby, kiedy w jego głowie rozległ się głos, fragment wspomnienia. 'Nie możesz jej tego dać.' 'Ale mi jest niepotrzebny. Należy do niej.' 'Zostanie to odebrane jako żałosna próba odzyskania jej. Większe wrażenie zrobi na niej jak…