Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

OSTATNIA PRZEJAŻDŻKA

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Siedział w samochodzie i patrzył przed siebie niewidzącym wzrokiem. Jego myśli krążyły jak wolne cząsteczki nieznanej substancji bez grawitacji i konkretnego, w swoim krótkim życiu, celu. Obok siedziała Marcia, a z tyłu dzieciaki; Jack i Joel. Wszyscy milczący, spokojni jakby pogodzili się z tym, że za chwilę wydarzyć się ma coś nieuchronnego, coś czego ze względu na nieuchronność właśnie, nie są w stanie uniknąć, a o czym wiedzieli od dawna. Od zbyt dawna. To coś, na co czekali z lękiem i utęsknieniem. Taak... Simon westchnął w myślach błądząc oczami wyobraźni po zakamarkach własnej nie poznanej duszy. Musi ruszać. Nie chciał, ale zaraz zmienią się światła i... Czerwony blask rozchodzący się z lampy wnikał w umysł rozlewając się gdzieś wewnątrz leniwą ciemniejącą purpurą. Jak krew... – pomyślał. Zastanawiał się ile jeszcze takich przejażdżek ich czeka, jedna, pięć, sto... ,a może ta była ostat-nia? Pewnie jest ktoś taki kto mógłby mu udzielić odpowiedzi na to pytanie. Może Stwórca? On przecież wie wszystko. Chciałby go poznać i zapytać o tyle nurtujących go spraw, o to co mogłoby się stać i o to co jeszcze się nie wydarzyło. Zadać tych kilka, może kilkanaście prostych pytań o trudne i bardzo trudne sprawy. Chciałby to zrobić ale... Nagle, poczuł wewnętrzne niespokojne drgnięcie. Światła!? Nie, to na granicy po-strzegalności zatańczył cień jakiegoś ruchu. Wysoki mężczyzna o nieco przygarbio-nej sylwetce w pomarańczowych kombinezonie przeszedł wolnym krokiem obok sa-mochodu. Simon zauważył, a raczej wyczuł, że tamten patrzy na niego dziwnym wzrokiem, w którym czaiło się ledwo wyczuwalne zrozumienie i jakiś nieokreślony żal pełny głębokiego smutku. Posłaniec dramatycznych wydarzeń. Jaskrawa plama kombinezonu znikła i Simon zawrócił swoje myśli, kierując je

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
OSTATNIA PRZEJAŻDŻKA — czytnik · opowiadania