Psychologia · 2 min czytania
Ostatnie drzwi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Jutro otworzysz swe ostatnie drzwi. Nie będziesz musiał za nic przepraszać. Spojrzysz i nie cofniesz się. Nie cofniesz się tak, jak robisz to zazwyczaj.
Znowu mnie nie słuchasz.
Jutro… otworzysz, otworzysz,,,
Niewiele pamiętałem. Nie chciałem wiedzieć kim mogłem się stać. Niepamięć nie była lekarstwem. Była wybawieniem.
Część 22 / 2
Wewnątrz rozgrywał się zwyczajny dramat. Nie potrafiłem zaakceptować jego wyboru. Przekroczył granicę i nie był już ze mną. To on… to on, On, ON, nie JA!!
Echo powróciło do mnie martwe.
Zabiłem w sobie każdy odruch. Każde ze złudzeń zamieniłem w sen. Sen zaś stał się powiernikiem. Moich tajemnic.
Pamiętam siebie sprzed paru lat. To byłem ja. To nie jestem ja. W czystym, zmechaconym swetrze, pod kudłatą czupryną krył się śmieszny, często żałosny on. Znaczy ja. Nie wiedział czego chce. Wolał wiedzieć czego nie chce. Lista była zbyt…