Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

ostatnie slowa

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

przebudzenie... placz dziecka slyszany zza sciany odbija sie echem , jakby byl wieczny. jakby niemial poczatku , ani konca. nie milknie , wrecz przeciwnie , przeradza sie w przerazliwy jazgot. roznoszacy sie od najwyzszego pietra , az po sama piwnice pewnie , gdyby potrafilo mowic, wykrzyczloby , z calej sily , calym tchnienie swych malutkich pluc , slowa , ktore wszystkim otworzylyby oczy.. prawda.... czarne krawaty , pogardliwie spogladajace w oczy biedy, szyderczo usmiechajac sie za plecami.. biale fartuchy, na ktorych mienia sie czerwone plamy zachlannosci i korzysci materialnych , kosztem prostych ludzi..…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%