Akcja · 2 min czytania
Ostatnie zlecenie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
"Wygodne łóżko i solidna poduszka" - rozmyślał Nick, ale mógł o nich tylko pomarzyć. Obudził się wcześnie, słońce za oknem dopiero rozpędzało ciemność. Był obolały, ale zdążył się już do tego przyzwyczaić. Warunki, w jakich przyszło mu spędzać noce nie były zbyt komfortowe, ale nie mógł sobie teraz pozwolić na żaden luksus, liczyła się dyscyplina. Rozciągając ramiona za siebie, sięgnął po kalendarz i, dosadnie ziewając, odhaczył trzeci dzień swojej podróży. Na wykonanie zlecenia zostały mu cztery dni. Wiedział, że zdąży, jeszcze nigdy nie zawalił. Jeżeli wszystko dobrze wyliczył, a tego był pewien, to zachowując tempo marszu z poprzednich dni będzie na miejscu za kilka godzin. Mimo samotności, nie bał się i nie narzekał - w tym zawodzie nie ma miejsca na strach czy sentymenty - liczy się tylko wykonanie zlecenia. Nie tracił więcej czasu, myślenie nie zbliżało go do celu. Mimo wieku ciągle był w formie i w ciągu kilkunastu minut…