Filozofia · 1 min czytania
Otchłań
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
OTCHŁAŃ
Rzucam trwożne spojrzenie spod rzęs przyprószonych popiołem Przez mgłę dostrzegam gwiazd lśnienie szron z brwi zeskrobuję z mozołem
Krew czarna, łzy czarne I noc purpurą się mieni Śmierć złota, życie marne I miłość w proch się zamieni
Bi