Inne · 1 min czytania
P
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
P.
Twarz pomarszczona, oczy zmęczone, w wodach niebytu zanurza się życie; kurtyną śmierci sny odgrodzone kładą się cieniem w cmentarnym korycie...
Stawy skostniałe, kości skruszone, i sucha skóra, i łzy już wyschnięte; myśli zmurszałe, snów pozbawione szybują do piekieł przez Boga przeklęte...
Szparko wzlatują nad błaznów tłumy, przez ćmy barowe i słowa pijane; mknąc przez szkarłatne, ogniste łuny, gdzie niesłyszane zostanie ujrzane
pojmą sens…