Biografia · 2 min czytania
Pajęczyna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jestem a jakby mnie nie było. Goniąc myśli potykam się o swoją codzienność, nazbyt realną, władczo upominającą się o moją uwagę. Czy można skryć się przed nią? Wtopić się w kontury dnia i przeczekać tam niezauważonym, po cichu, bez konsekwencji, bez palącego uczucia bezsensu?
Jesienną bladością twarzy staram się wtopić w szarość dnia, zanurzyć się w niej, dopasować szaro-grafitowym ubraniem. Czy możliwym jest spacer moich myśli prowadzący ścieżkami, które ominą dopominającą się o uwagę rzeczywistość? Czy wtedy w końcu będę sobą, tak prawdziwie i do końca? Czy może zaprzeczę swojemu istnieniu? Może to ta ostra, trójwymiarowa rzeczywistość definiuje mnie, wtłacza we mnie kolory pozwalające stać się zauważalnym, realnym tu i teraz. Może błędem jest szukanie prawdy poza sobą, poza dniem, który trwa. Może te cienkie, delikatne nici odsyłające…