Inne · 3 min czytania
Pamiętnik
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
1. -Nie no! Durny kocie złaź z parapetu!!- krzyknęłam, rzucając w mojego czworonoga kapciem. Robert( na pamiątkę imienia mojej pierwszej miłości) uciekł, spłoszony moim zachowaniem. Tego dnia byłam wściekła na wszystkich i wszystko. Znowu się to stało. Kolejny facet ze mną zerwał. Padłam na kanapę, nawet nie zdejmując kurtki. Resztę życia spędzę, jako stara panna z kotem. Świetnie. *** Gdy oglądałam po raz kolejny „Dlaczego nie!”, rycząc jak zawsze, rozdzwonił się mój telefon. -Taa?- spytałam, ocierając łzy. -Siemka!! Wyskoczymy do kina? W czwórkę: ja, ty, Tomek i twój Grzesiek?- zaproponowała moja najlepsza przyjaciółka-Jolka. Nie mogłam zahamować kolejnej partii łez. I to już nie z powodu filmu. -A-Ale co się stało?- spytała Jolka, kompletnie zbita z tropu. -G- Grzesiek…On…Ze-zerwał ze mną!- wychlipałam. -Już jadę. Masz w domu piwo i chipsy? -N- nie! Przez Grześka nie poszłam dziś do sklepu… -Ok. Do zobaczenia- Jolka rozłączyła się. Nie minęło piętnaście minut a już stała w moich drzwiach z mega paczką chipsów, pod pachą i kilkoma puszkami piw w siatce. Robert przybiegł do niej i zaczął się łasić w nadziei na Wiskasa. Jolka z uśmiechem na twarzy, kucnęła, kładąc zakupy na podłodze i pogłaskała mojego kota. -Robcio, nie mam dla ciebie Wiskasa…Ale chodź, poszukamy w szafkach, może znajdziemy coś do jedzenia… Gdy mój kot, nakarmiony