Psychologia · 4 min czytania
Pamiętnik Anorektyczki - Część I
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b} 17 październik 2007r. Już nie mogę tego znieść, dlaczego oni to robią, co je robię takiego złego, że mnie nienawidzą. Najgorsza jest Kryśka, cały czas wyśmiewa się ze mnie, że jestem gruba. Racja mam nadwagę na 164cm warze 69kg. Cały czas widzę jej twarz przed oczami i słyszę jej podły głos. Jestem jaka jestem, nie chcę się zmieniać tylko dlatego, że jestem grubsza od innych dziewczyn w klasie i nie tylko.
{b}20 październik 2007r. Dużo myślę nad słowami Kryśki, „ Zadbała byś o siebie!”, „ Jesteś taka gruba !”, „ I ty się dziwisz, że żadne chłopiec nie chce z tobą rozmawiać?!”, ale ona chyba ma racje. Czytałam, że ludzie, którzy mają nadwagę, są bardzie podatni na różnego rodzaju choroby. Nie mam zamiaru umrzeć w wieku 30 lat, tylko dlatego, że zaniedbałam swoje ciało, może jednak czas coś zmienić. No tak i chłopcy u mnie w klasie większość dziewczyn ma już chłopaków, a ze mnie nie chcę nawet rozmawiać, jest mi bardzo przykro z tego powodu. Może na początek wystarczy ograniczyć słodycze ?
{b}5 listopada 2007r. Długo nie pisałam, ale to przez brak czasu musiałam poprawić swoje oceny, jestem zadowalana z moich wyników w szkole. A następnym moim sukcesem to, że zupełnie ograniczyłam słodycze, na początku naprawdę było ciężko, nie mogłam się powstrzymać, aby nie zjeść sobie kawałka czekolady. Jestem z siebie dumna, schudłam 2kg w taki krótkim czasie i tylko ograniczyłam słodycze. Czuje się tak lekko, jestem szczęśliwa.
{b}13 listopada 2007r. Ograniczenia słodyczy nie wystarcza, że pieczywo i ziemniaki są tuczące. Więc przestała jeść i to, udało się spadło mi następne 2kg, ale to za MAŁO !! Warze teraz 65kg, ten wynik niestety mnie nie zadowala, lecz bardzo satysfakcjonują mnie woje oceny w szkole idzie mi coraz lepiej. Całe noce siedzę przy książkach, odkryłam że potrzebuje coraz mniej snu, więc mogę spokojnie uczyć się po nocach . Moja mama jest