Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Pamiętnik cz.5

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Dlaczego? Dlaczego tak się zachowujesz?? DLACZEGO?!! Czy nie rozumiesz, że ja cierpię?! Że myślę o Tobie dniami i nocami? A na Twój widok, moje serce bije jak oszalałe?! Przytul mnie. Obdarz pocałunkiem, tak jak ostatnio…I nie mów, że on nic dla Ciebie nie znaczył. Wiem, że kłamiesz. Proszę, pokochaj mnie… Po raz kolejny, wyrzuciłam z siebie monolog, który przedstawię na castingu. Nawet nie musiałam udawać emocji. Gdy mówiłam te słowa, na myśl nasuwało mi się tylko jedno: MARCIN. Opadłam na kanapę, upijając łyk piwa. Zobaczyłam na zegarek. I zerwałam się jak oparzona. Już za pół godziny casting!!!!! Wybiegłam z mieszkania, omal nie zapominając by zamknąć dom. Przed blokiem, stała taksówka Marcina. Z jego samochodu wysiadała jakaś starsza pani. Czy to była złośliwość losu? Gdy tylko mnie zauważył, zawołał na cały głos: -HEJJ KAŚKA!!! WSIADAJ!!! PODRZUCĘ CIĘ!!! Na moje policzki, wpełznął ciemnoczerwony rumieniec. Żeby już się tak nie darł, wsiadłam do samochodu i rzuciłam: -Dom kultury. Przez chwilę panowała okropna cisza. W końcu Marcin postanowił ją przerwać. -Co słychać? „Było by dobrze, gdybyś mi nie zjebał całego życia” -Yyy…Dobrze. -Jak się czujesz przed występem? „Na Twój widok chce mi się rzygać.” -Yyy…Ok. -Myślisz, że zostaniesz statystką? „Tak, ale na pewno nie pozwolę, byś gratulował mi pocałunkiem, jak ostatnio.” -Eee …Nie wiem. -Życzę ci powodzenia! „Najlepiej zrobisz, jeśli znikniesz z mojego życia…I serca!!” -Dzięki. Wysiadłam. Próbowałam spokojnie oddychać. Próbowałam… I choć myślałam różne rzeczy, wiedziałam, że w głębi serca, nie chciałam by znikał z mojego życia… *** -Katarzyna Tarczyk!! Weszłam do Sali. - Dzień Dobry. Przedstaw nam co przygotowałaś. Wygłosiłam swój monolog. W połowie mówienia, z oczu popłynęły mi łzy.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Pamiętnik cz.5 — czytnik · opowiadania