Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 6 min czytania

Pamiętnik młodego szatana

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

1.Znów mnie zostawiłaś. Postawiłaś wyzwanie obojętności. Ciężar pustki-braku ciebie, który muszę wziąć na barki. Najzwyczajniej na świecie, bez wahania, bez chwili wątpliwości. Teraz siedzę tu. Pusta kartka i długopis. Zapełniam ją moimi brudnymi myślami o twoim brudnym sumieniu. Nic mnie już nie interesuje. Nic już mnie nie obchodzi. Patrzę na wskazówki w zegarze. Kiedyś czas był oczekiwaniem na nasze spotkanie. Dziś jest oczekiwaniem na tą obojętność. 2.Jesteś taka nieobecna. Tak mało cie tutaj. Ta nieosiągalność jest dobijająca. Czasem słyszę jak coś szepczesz, a potem przekonuje się że to moje echo. Czy jestem wariatem? Chyba oszalałem z miłości. Z miłości do Ciebie. 3.Już tyle czasu minęło. A ja zakochuję się coraz bardziej. Przepełnia mnie nienawiść do siebie, że pozwoliłem ci odejść. Wszystko odkładam na później. Tylko czekam na Ciebie. Wypatruję Cię w oknie chociaż wiem że się tam nie pojawisz. Wiem że muszę coś zrobić. Jakoś zadziałać. Zmienić dotychczasowy tryb mojego życia. Pokonać tą rutynę. Tak to właśnie musze nazwać, bo tęsknota za Tobą stała się już rutyną i nawet kiedy próbuje od tego uciec to nie mogę. Dotyka mnie to nawet tu. W tym zamkniętym przed światem dzienniku. Jak mam dalej żyć bez Twojej obecności w zwykłych dniach, które dzięki Tobie stawały się niezwykle? Już nie potrafię opisać mojego uczucia. Silne? Słabe? Nie mijające, to pewne. Chce cię kochać. Chcę cie ranić. Chce móc cie nienawidzić, ale naprawdę. 4. Nie wytrzymałem, musiałem napisać. Wiedzieć czy kochasz mnie tak bardzo jak ja Ciebie. Teraz się tylko zastanawiam po co? Przecież mogłem dalej trwać w psychicznej żałobie bez świadomości Twojego samopoczucia. Czujesz się taka szczęśliwa, wolna i… i wyzbyta z jakichkolwiek uczuć do mnie. Ja też się cieszę. Zmieniłaś mój pogląd na sytuację w jakiej się znajduję. Jesteś ponad to, potrafisz się uśmiechać, bawić, zupełnie antagonistycznie do mnie. To dobrze, bo ciesząc się Twoim szczęściem zaczynam Cie powoli nienawidzić że zgadzasz się na mój ból. Bo przecież kiedyś byłem dla Ciebie ważny czyż nie? 5. Kolejne dni, tygodnie. Znalazłem zajęcie. Chce być lepszym człowiekiem, niestety robię to tylko i wyłącznie z myślą o Tobie. Wyzbywam się złych uzależnień, zmieniam swoje nawyki, buduje nowe relacje, śmieje się. Naprawdę się śmieję, mimo tego że dusza resztkami sił broni się od mentalnej śmierci. Co z moim nastawieniem? Muszę czekać aż wspomnienia do których tak długo wracałem i rany które tak długo rozdrapywałem pozostaną tylko echem mojego niezdrowego podejścia. Lecz nadal wciąż o Tobie myślę, ale w zupełnie inny sposób, bo uświadomiłem sobie że Ty i ja to dwie zupełnie różne jednostki nie mające wspólnego prawa bytu w równoległym świecie. Jesteś mi pisana to wiem, ale ja Tobie niekoniecznie. 6. Widzę efekty mojej trudnej walki z samym sobą. Boli mnie to, że Ty ich nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%